ACCESS BARS® SESJE

Doświadczenia z Access Bars;

Marco: Od lat cierpię na bezsenność. Zasypiam dopiero nad ranem.

Cale  dnie chodziłem zmęczony i bolał mnie kręgosłup.  Zaraz po pierwszej

sesji Access Bars przespałem cala noc, coś co  od miesięcy się nie zdarzyło.

Obecnie żyje więcej na luzie, nie przejmuje się byle drobnostka.

Mój syn patrzał na mnie podejrzanie i spytał mnie co się stało ze jestem

taki wesoły.  To Access Bars. Po jakim czasie moja zona spytała mnie

jak mój kręgosłup. Dopiero teraz uzmysłowiłem sobie ze od jakiegoś czasu

nie mam boli w krzyżu. To niesamowite.  Po jednej sesji cale moje obciążenie

psychiczne, stres spadł z moich pleców.  

Sesja Access Bars naprawdę zmienia życie. Sami spróbujcie. 

Jurre:  (9 lat) od jakiegoś czasu zaczął być agresywny. W szkole kilka razy na dzień miał ataki agresji. Nauczycielka nie wiedziała

co jest  tego przyczyna. My jako rodzice tez nie. Znajomi powiedzieli mi o Access Bars. Poszłam z Jurre na sesje choć on nie miał na to ochoty. U Ewy niechętnie ale zgodził się na ta sesje. Podczas sesji był bardzo niespokojny, kręcił się i dopiero pod koniec sesji się odprężył.  Ewa powiedziała mi ze nie wie czy będzie jakikolwiek effect tej sesji. Po pierwsze Jurre nie chciał tu przyjść, a po drugie podczas tej sesji okropnie się kręcił. Dopiero 10 minut przed końcem odprężył się.  Umówiłam się ze za kilka dni zadzwonię do Ewy by powiedzieć jaki jest effect po tej sesji. Wszyscy byliśmy zaskoczeni;  Po sesji Jurre zasnął na kanapie w salonie. Wieczorem bez protestu umył zęby i położył się spać. Rano wstał bez problemu, ubrał się itd. Normalnie muszę go kilka razy prosić i  walczyć z im by się śpieszył bo trzeba do szkoły. Przeważnie kończy się to napadem agresywnym zachowaniem. Nawet dal mi buziaka na odchodne.

W szkole podczas całego tygodnia zdarzyły mu się tylko 2 napady agresji. Jurre jest spokojniejszy, w szkole lepiej się koncentruje i uważa na lekcjach. Wielka różnica. 

Yolande: Przed sesja Bars miałam zawsze problemy z ludźmi, wszystko mnie stresowało, nie czułam się szczęśliwa. Podczas sesji, po jakiejś pol godzinie zaczęłam płakać. Nie miałam pojęcia skąd to się wzięło. Czułam  wielka złość, prawie agresje, nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Trwało to jakieś 10 minut. Po sesji czułam się bardzo zmęczona. Przespałam cala noc jak zabita. Następnego dnie wstałam jak nowo narodzona. Czułam się zupełnie inaczej. Byłam spokojna. Gdy poszłam do pracy, sprawy które mnie zawsze irytowały, załatwiałam z lekkością i uśmiechem. Sama się dziwiłam się. Czułam się inna osoba. Uśmiechnięta i nic nie mogło mnie wyprowadzi z równowagi.  Minęły 2 tygodnie a ja nadal jestem spokojna i uśmiechnięta. Zauważyły to w pracy moje koleżanki. A ja uśmiechałam się jeszcze bardziej. 

Anita: Wychowywałam sama syna. Nie miałam odwagi zerwać całkowicie relacje z ojcem syna, chociaż w duchu bardzo tego chciałam. Zawsze brakowało mi na to odwagi.  Po sesji Bars, bez wahania i z odwaga podjęłam decyzje. Zezwalam patologiczny związek.

Co za ulga. Wiem ze sesja Bars mi w tym pomogla. Po sesji żyje się lżej, teraz żyje tak jak ja chce, a nie tak jak oczekują ode mnie inni. Mam "lżejsza" głowę, żyje mi się łatwiej, jestem szczęśliwsza. Obecnie co jakiś czas umawiam się na sesje Bars. Bardzo mi to pomaga. 

Nelly:  Miałam ogromne migreny. Po kilku sesjach Bars migreny nękały mnie nie tak często. Po którejś z sesji Bars, zdziwiłam się bardzo; dostałam miesiączkę której od wielu miesięcy nie miałam. Obecnie miesiączkuje regularnie i zapomniałam co to jest migrena.

Na sesje Access Bars poszłam po to by się mniej stresować. Moim celem nie była migrena a nie regularne miesiączkowanie. Gdyby ktoś mi opowiedział ze taki efekt będzie po sesjach Bars, sama bym w to nie uwierzyła. Ale przekonam się sama na swojej skórze. Oczywiście nie  nie stresuje się tak bardzo jak przedtem. Zyje mi się łatwiej i spokojniej. Tak jak to w mantrze Access :Ease, Joy en Glory. 

 

Mieke: Po trudnych czasach gdy dręczyła mnie depresja i bezsenność, ponownie jestem szczęśliwa! ​Do Ewy trafiłam za porad znajomej. Cztery tygodnie temu byłam u Ewy na pierwszej sesji  BARS. ​Niczego się  nie spodziewałam i już  pierwsza sesja mile mnie zaskoczyła.

To o wiele więcej, niż się spodziewałem! Blokady które miałam w swoim systemie zostały odblokowane. Zaraz po pierwszej sesji i dniach następnych , czułam się lepiej, nie miałam depresyjnych myśli. Czułam się  zupełnie inaczej, miałam uśmiech na twarzy. 

Teraz po kilku sesjach  nie dokucza mi bezsenności, śpię spokojnie przez całą noc i nie mam depresyjnych myśli! Coś, co od lat mnie dręczyło i nic nie pomagało teraz jest rozwiązane. Cos niesamowitego!  Jestem bardzo zadowolona. Ewa jest bardzo zaangażowana  w swoją pracę , jest radosna i pozytywna. Zna dobrze swój zawód,  wie co robi i co ci jest potrzebne. ​Teraz wysłałam również moją córkę do Ewy na sesje.

​Chciałbym również zrobić kurs Access Bars, mam to w planie. ​Ewa, bardzo dziękuję Ci za pomoc i wszystko co dla mnie zrobiłaś.  ​ 

Serdecznie pozdrowienia,  Mieke

Ewa Bouman-Lewandowska


Kinezjoloog

NAET/ TRM Allergie Terapeuta

Naturo- i Psychoterapeuta 

Asyra - Bioresonansie Therapeut
Ooraccupunkturyst

Sesje tylko na zapisy !

Adres: Patrijs 52

8103 DB Raalte         

                    

                 

T.  0572 362579

M. 06 255 07 365 

E.  ewa@elewa.nl 

Licencje:
VBAG                          Związek Zawodowy  

Izba Handlowa         numer rejestracji:  08 202 602 


Logo VBAG.png